Lubię pieniądze! To nic nadzwyczajnego chyba? Każdy, kogo znam, oficjalnie przyznaje się, że kocha kasę. Posiadanie jej daje nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale i przyjemność samą w sobie. Do swoich pieniędzy doszłam prostą drogą. Najprostszą, jaka się da. Wygrałam je w kasynie. Skąd ten pomysł? Od zawsze wiedziałam, ze albo sama je zdobędę, albo będę zmuszona wyjść bogato za mąż. A, że ja nic nie robię na siłę, to już od szkoły średniej pilnie uczyłam się na lekcjach nie historii i geografii, tylko pod stolikiem, zasad pokera i innych gier hazardowych.
Przez kilka lat, zanim ukończyłam osiemnaście lat znałam na pamięć wszystkie zasady obowiązujące w kasynach. Kasyno, pierwszy raz odwiedziłam „w urodziny, dziewiętnaste. Wcześniej bałam się chodzić, bo wyglądałam naprawdę szczeniacko. A użeranie się z ochroniarzem nie było moim celem. Ja tylko chciałam grać w pokera. Zaczęłam koło dwudziestki i jakieś pięć lat później mogłam poszczycić się sukcesami na miarę najlepszego gracza. Moje konto ciągle rosło, a ja sama stawałam się coraz bogatsza nie tylko pod względem finansowym, ale i pod względem doświadczenia w grze.
Nie było takiego kasyna, w którym bym nie była i w którym bym czegoś nie wygrała. BlackJack oraz Poker stały się moimi ulubionymi grami. Dzięki nim właśnie, dzisiaj mam majątek, o jakim moi rówieśnicy mogą tylko pomarzyć. Nie wiem, czy to dzięki mojej determinacji w wiarę, że marzenia się spełniają, ciężkiej pracy i nauce czy fakt, że od dziecka mówili mi, że jestem urodzona pod szczęśliwa gwiazdą. Nie ważne jak, ważne, że dokonałam niemożliwego – gram w pokera oraz blackjacka w kasynach internetowych i wygrywam pieniądze – czego chcieć więcej?


